Przede wszystkim Człowiek

ALIMENTY

-
Alimenty z zagranicy

Zdarza się, że dłużnik alimentacyjny (przepraszam wszystkich ojców, ale zazwyczaj jest to tatuś) czmycha za granicę. Efekt jest taki, że na horyzoncie nie widać ani rodzica ani pieniędzy...
I co dalej? Czy w ogóle jest coś dalej?
Owszem. Istniej możliwość egzekucji alimentów, jeżeli dłużnik przebywa za granicą, nawet jeżeli nie znamy dokładnie jego miejsca pobytu ani adresu.
Kim jest wierzyciel alimentacyjny?
Jest to osoba, na której rzecz zostały zasądzone alimenty np. syn, córka, żona.
Kim jest dłużnik alimentacyjny?
To przeciwnik wierzyciela alimentacyjnego czyli osoba, która na mocy orzeczenia sądowego zobowiązana jest do płacenia alimentów np. mąż, ojciec.
Co to są alimenty?
Alimenty (zobowiązanie alimentacyjne) to należność, którą dłużnik alimentacyjny powinien uiszczać na rzecz wierzyciela.
Czy wierzyciel musi znać adres dłużnika za granicą?
Alimenty mogą być egzekwowane za granicą, nawet jeśli wierzyciel nie zna adresu dłużnika. Jedyne potrzebne dane to kraj, w którym dłużnik przebywa oraz ostatni znany adres. Wystarczające zatem okażą się informacje, że dłużnik przybywa w Anglii, w Niemczech, w Holandii, czy w innym państwie członkowskim oraz podanie ostatniego znanego wierzycielowi miejsca pobytu dłużnika.
Organ w państwie, do którego trafi wniosek o odzyskanie należności alimentacyjnych, podejmuje we własnym zakresie działania, mające na celu ustalenie dokładnego miejsca pobytu dłużnika, nie obciążając wierzyciela jakimikolwiek kosztami. Takie czynności mogą przedłużyć procedurę o kilka miesięcy, ale mimo wszystko warto czekać, ponieważ brak wiedzy o adresie dłużnika, nie skazuje z góry wniosku na niepowodzenie. Praktyka sądowa potwierdza, że wielokrotnie adres dłużnika został ustalony a następnie alimenty zostały wyegzekwowane. Każda inna informacja o dłużniku, jaką dysponuje wierzyciel np. PESEL, dane z dowodu osobistego, imiona rodziców, poprzedni pracodawca, nazwiska i adresy członków rodziny dłużnika, dane dotyczące pojazdu lub nieruchomości, których dłużnik jest właścicielem, informacje o US, czy ZUS mogą okazać się pomocne.
Korzyści
  • bezpłatna procedura w języku polskim (wniosek nie podlegała opłacie),
  • formalności wykonuje za nas sąd i organ za granicą (wniosek i dokumenty oczywiście musimy złożyć sami),
  • wierzyciel nie jest obciążany kosztami,
  • wierzyciel nie musi znać adresu pocztowego dłużnika w innym kraju, wystarczy, że wie w jakim państwie dłużnik przebywa,
  • wierzyciel nie musi tłumaczyć dokumentów u tłumacza przysięgłego, czyli nie generuje kosztów,
  • pomoc pracowników sądów polskich w procedurze związanej z egzekucją alimentów, w tym udzielanie szczegółowych wyjaśnień, informowanie o prawach, dochodzeniu roszczeń, pomoc przy wypełnieniu wniosku, udostępnianie formularzy, pomoc w uzyskaniu odpowiednich informacji o dochodach i innych aspektach sytuacji finansowej dłużnika, w tym informacji o położeniu jego majątku,
Procedura
Wniosek należy złożyć do Sądu Okręgowego właściwego dla miejsca pobytu wierzyciela. Przykładowo jeśli wierzyciel mieszka w Białymstoku to właściwy będzie Sąd Okręgowy w Białymstoku.Wniosek sporządza się na formularzu, który wierzyciel może otrzymać w sądzie wraz z informacją, jak formularz należy wypełnić. We wniosku wierzyciel podaje m.in. informacje dotyczące sposobu płatności alimentów, np. podaje numer konta bankowego. Do wniosku należy dołączyć następujące dokumenty:
  • odpis prawomocnego orzeczenia sądowego zasadzającego alimenty wraz z klauzulą wykonalności (w praktyce o odpis orzeczenia zwraca się sąd okręgowy do sądu, który wydał orzeczenie),
  • wyciąg z orzeczenia/ ugody sądowej w sprawie zobowiązań alimentacyjnych wydawany przez sąd polski na formularzu, zawierający informacje o wierzycielu, dłużniku oraz o zobowiązaniu alimentacyjnym m.in. jego kwocie (czy jest to kwota płatna jednorazowo/ w ratach), terminie płatności, odsetkach (o wyciąg wnioskuje wierzyciel alimentacyjny),
  • dokument wykazujący stan zaległości i podający datę ich wyliczenia, w którym wskazuje się kwoty należne od dłużnika a także kwoty już otrzymane
Kompletny wniosek wraz z załącznikami sąd polski przekazuje do organu centralnego w państwie członkowskim, w którym dłużnik przebywa. Dalej procedura toczy się bez udziału wierzyciela.
Organ w innym państwie członkowskim, do którego został skierowany wniosek, potwierdza jego wpływ w terminie 30 dni od dnia otrzymania oraz zawiadamia o podjętych wstępnych działaniach i wzywa o dodatkowe dokumenty lub informacje, jeśli okażą się potrzebne. Po upływie kolejnych 30 dni organ informuje sąd polski o stanie zaawansowania sprawy. W praktyce okazuje się, że najszybciej działają organy w Niemczech (pierwszą informację sąd polski otrzymuje po upływie 2 – 3 tygodni), co nie do końca przekłada się na powodzenie egzekucji. Najwyższym wskaźnikiem ściągalności alimentów mogą pochwalić się angielskie organy egzekucyjne, co nie pozostaje bez znaczenia wobec faktu, że do tego kraju najczęściej kierowane są wnioski. W tym obszarze dobrze wypada też Holandia oraz Belgia. Natomiast na tle państw członkowskich blado wypadają Włochy i Hiszpania, głównie z powodu przewlekłego postępowania.
Szanse na zaspokojenie wierzyciela alimentacyjnego są duże, ponieważ w przeważającej większości dłużnicy pracują legalnie i ujawniają swoje dochody, rejestrując się w zagranicznych organach rentowych i skarbowych. Należy dodać, że egzekucja należności alimentacyjnych odbywa się według przepisów postępowania egzekucyjnego obowiązujących w danym kraju, czyli jeśli np. wniosek został skierowany do Belgii, to według prawa belgijskiego.

Czytaj również

ALIMENTY OD DZIADKÓW